Jako, że jelonek był głupi (niektórzy mówią, że odważny, ale to tylko tak im się wydaje) i pojechał w daleki świat, prawie sam. Ma teraz inne widoki z okna przy śniadaniu, jeśli siedzi tak, że w ogóle widzi okno I nabrał zwyczaju robienia zdjęć pokoju (komórką, bo aparat przywiezie następnym razem) po ciemku. Jak również odkrył, że zdjęcia po ciemku w ogóle są fajne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz